Poczytaj
i sam sprawdź,
jak cennych rad udziela Wanda w swoich artykułach.

Wanda Loskot
Musisz
wiedziec dokad
idziesz
Jest
to najwazniejsza dewiza na cale zycie.
Sprawdzalna we wszystkich dziedzinach: w sferach uczuc i zdrowia
fizycznego; od
tego zalezne jest szczescie malzenskie, powodzenie w pracy, wysokosc
zarobkow,
pozycja spoleczna. Wszystko. Jesli nie wiesz dokad chcesz dojsc, nie
znajdziesz
drogi.
Wsrod
cech wyrozniajacych ludzi, ktorym naprawde
sie w zyciu powodzi, wybija sie na pierwsze miejsce umiejetnosc jasnego
sprecyzowania
celow i ich konsekwencja realizacja.
Przedstawiam
ci dwie kobiety. Sa do siebie bardzo podobne. Ten sam wiek,
wyksztalcenie, atrakcyjny wyglad. Pracuja w tym samym instytucie
naukowym.
Jedno ich dzieli: Hanka wie dokladnie do czego dazy - Zofia nie bardzo.
Zofia
uwaza, ze w dzisiejszych czasach wszystko zmienia sie tak predko, ze
naprawde
nie da sie niczego zaplanowac i trzeba tylko "isc z fala". W kazdej
chwili moga byc "ciecia" i moze sie okazac, ze musi szukac innej
pracy.
Hanka chce
zostac kierownikiem wydzialu, w ktorym pracuje. Czesto analizuje
wlasna kariere. W gruncie rzeczy wszystko, co robi, nie tylko sama
praca, ale
kontakty z innymi, nawet jej sposob zachowania i ubierania sie -
wszystko to
zwiazane jest z funkcja, ktora chce przejac. Swiadomosc celu powoduje,
ze Hanka
wykorzystuje swoj czas do maximum. Rzadko robi przerwy na pogawedki i
herbatki
w pracy. Jest kolezenska, ale nie pozwala sie wykorzystywac -
jednoczesnie
stara sie przejac jak najwiecej obowiazkow i odpowiedzialnosci w
wydziale.
Jej
kolezanka Zofia jest rowniez bardzo zdolnym pracownikiem. Nie ma jednak
konkretnego celu zawodowego. Latwo sie gubi w nawale pracy. Poniewaz
nie jest
pewna, czy utrzyma swoje stanowisko, nie wysila sie zanadto na codzien.
Po
cichu narzeka na biurokracje, na brak organizacji, na niskie zarobki,
na
kierownictwo i na to, ze jej nie doceniaja.
Hanka ma
swoj cel, ktory realizuje.
Zofia jest tylko narzedziem w realizacji celow innych ludzi.
Zastanow sie kim jestes? Hanka? Czy Zofia?
Hanka
planuje awans zawodowy - najprawdopodobniej wczesniej czy pozniej go
dostanie. Zofia "planuje" ze jak beda ciecia, bedzie musiala szukac
innej pracy. Najprawdopodobniej tak wlasnie sie stanie!
Jak sobie poscielesz...
Co jest
twoim celem? Co TY chcesz osiagnac w zyciu? Osiagniesz to, co
planujesz. Jesli nic nie zaplanowales - nie dziw sie, ze niewiele
osiagasz!
Czy mozesz
sobie wyobrazic wybudowanie domu bez szczegolowego projektu? Albo
podroz statkiem z Gdanska do Sztokholmu bez dokladnej nawigacji? A
jednak 95% ludzi
nie ma planu na zycie! A co wazniejsze: zycie, czy rejs statkiem?
Statystycznie
rzecz biorac spedzamy wiecej czasu na planowaniu zabawy sylwestrowej
niz na
planowaniu kariery zawodowej. Narzeczeni poswiecaja wiecej uwagi
planowaniu
wesela niz planowaniu malzenstwa. Nie ma sie o dziwic, ze tyle osob
jest
niezadowolonych z wlasnej kariery zawodowej i ze liczba rozwodow wciaz
rosnie.
Faktem
jest, ze niewiele osob ma naprawde wysokie wymagania od zycia. Na
pytanie "co od zycia oczekujesz?" - wiekszosc odpowie bardzo
ogolnikowo: zdrowie, szczescie, zadowolenie z pracy, pocieche z dzieci,
mieszkanie, samochod. Wiekszosc ludzi skazuje sie z gory na
przecietnosc
wlasnie tym, ze nie oczekuja od zycia wiele!
Jesli
zdefiniowanie celow decyduje o osiagnieciu sukcesu, dlaczego tylko
niewiele osob planuje wlasne zycie? Przytlaczajaca wiekszosc nie
planuje, bo sa
w duchu przekonani, ze "i tak nic z tego nie wyjdzie". Boja sie
porazki. "Po co sie wychylac?" - mowia. Wstydza sie przed innymi i
przed samym soba, ze byc moze porywaja sie "z motyka na slonce". Poza
tym niewiele osob wie, jak sie do tego zabrac. Planowanie i wyznaczanie
celow
nie jest latwe - jest wiele niewiadomych, ktore trzeba wziac pod uwage.
No i
jest to czasochlonne zajecie. Niemozliwe do odwalenia
w pietnascie
minut. To praca wymagajaca duzej koncentracji. Dlatego dla wiekszosci o
wiele
latwiej jest w ogole nie myslec o przyszlosci!
Nie wierz w cuda
Ostatnio
przedstawilam koncept planowania zycia i precyzowania planow zyciowych
sporej grupie polonijnej w Stanach na seminarium poswiecanym temu
zagadnieniu.
Wieczor wzbudzil ogromny entuzjazm - jeden z panow podszedl do mne po
spotkaniu
i powiedzial "Pani Wando, to niesamowicie budujace. Ja juz sobie
przygotowalem caly plan, dzieki pani wreszcie sie zmobilizuje do tego,
by
zrobic to, o czym mysle od dawna." Poradzilam mu, by spedzil sporo
czasu
na dokladnym przeanalizowaniu, zeby ustalil terminy realizacji i zeby
zobowiazal sie przed soba na pismie. Spotkalam go po dwoch tygodniach.
Zapytalam go jak mu idzie realizacja tych zamierzen, o ktorych mowil.
Po
czternastu dniach nie byl juz nawet pewien, do czego sie w ciagu
tamtego
wieczoru staral mobilizowac!
Mnie w
ogole to nie zdziwilo. Dlaczego? Bo stykam sie z tym prawie
codziennie. Podjal decyzje tamtego wieczoru bardzo pochopnie, bez
zastanowienia. Nie rozwazyl za i przeciw, nie sprecyzowal celu na
pismie, nie
przygotowal sie na przeszkody i nie zaplanowal jak je pokonac. Byle jak
ustalone cele sa byle jak realizowane. W tej dziedzinie cuda sie nie
zdarzaja.
Zmiany i
reorganizacje zachodza w Polsce tak szybko, otwieraja sie coraz to
nowe mozliwosci, o jakich jeszcze kilka lat temu nikomu sie nie snilo.
Dla
jednych Polska staje sie krajem o nieograniczonych szansach - innym
coraz
trudniej zwiazac koniec z koncem. Wczesniej czy pozniej kazdy jednak
zaczyna
sie bic z myslami:
- Czy zostac tu, gdzie pracuje, czy szukac innej, lepiej platnej pracy?
- Moze otworzyc wlasny interes - a jesli tak, to w jakiej dziedzinie?
- Gdzie sa najwieksze mozwliwosci?
- Gdzie szanse na awans?
- Gdzie najmniej konkurencji?
Po glebszym zastanawianiu sie wiekszosc ludzi ogarnia poczucie
bezsilnosci -
inflacja, zmiany, jeden wielki chaos. Bardzo latwo sie poniesc fali...
Co ma Gulag do polskiej
rzeczywistosci?
Ostatnio
amerykanska telewizja nadala reportaz z radzieckiego
"gulagu" komentowany przez Anatala Szachranskiego, znanego dysydenta,
ktory spedzil na zeslaniu kilka lat. Szachranski przyznal, ze czas
spedzony w
obozie byl najbardziej wartosciowym okresem jego zycia; ze wlasnie tam
naprawde
dojrzal zyciowo. Ze w zadnym wypadku nie traktuje lat spedzonych w
Gulagu za
stracone. Jakze latwo byloby mu powiedziec - stracilem w obozie
najlepsze lata
mojego zycia!
Co ma Gulag
do polskiej rzeczywistosci? Nie obwiniaj polityki i inflacji za
wlasne niepowodzenia. Tylko ty masz decydujacy wplyw na wlasne zycie.
Pamietaj,
ze nawet bolesne porazki sa w gruncie rzeczy tylko wartosciowymi
doswiadczeniami zyciowymi.
Wlasnie
teraz, kiedy zycie jest trudne (czy kiedykolwiek i gdziekolwiek zycie
jest latwe?), ustalenie kursu i planowanie wlasnej przyszlosci jest
bardzo
wazne. Swiadomosc celu nie tylko napawa ludzi entuzjazmem. Cel zyciowy
leczy
tez powazne schorzenia - jak rezygnacja zyciowa, slomiany zapal i
odkladanie do
jutra...
Jak sie do tego zabrac?
Najpierw
wyobraz sobie rok 2010. Data brzmi nierealnie, prawda? A jednak
wiekszosc z nas dozyje roku 2010 - zgodnie z wlasnym planem albo "na
fali". A wiec spojrz w te nie tak daleka wcale przyszlosc z dlugopisem
w
reku. Zapisuj szczegoly. Jak przy rozwiazywaniu krzyzowki, zacznij od
pewnikow.
Na pewno sie postarzejesz o 12 lat. Na to nie masz wplywu (ale masz
wplyw w
jakim stopniu sie postarzejesz, prawda?). Twoje dzieci beda o 12 lat
starsze -
na to takze nie masz wplywu.
- W jakiej
formie fizycznej bedziesz za dziesiec lat?
- Czy zdrowie ci bedzie dopisywac?
- Ile bedziesz wazyc? - na to masz ogromny wplyw!
(Jak widzisz, nie wszystko jest uzaleznione od polityki, klesk,
sytuacji
gospodarczej kraju).
- Czy
bedziesz jeszcze pracowac?
- Na jakim stanowisku?
(jesli nie jestes pewien teraz pomysl, co chcialbys
robic za dwanascie
lat?)
- Czy chcesz pracowac w swoim zawodzie czy tez warto zmienic kierunek?
- Czy warto zapisac sie na dodatkowe kursy albo studia wieczorowe?
- Jakiego rodzaju praca da ci satysfakcje zawodowa?
- Jakie beda twoje potrzeby?
- Czy bedzie cie stac na to, na co ZECHCESZ sobie pozwolic?
Chyba
najwazniejszym celem jest znalezienie pracy, ktora
daje satysfakcje. Kiedy lubisz to, co robisz - powodzenie w zyciu staje
sie
latwo osiagalne. Jesli zas nie lubisz tego, co robisz - niezadowolenie
z zycia
jest niemal nieuniknione.
Teraz
sprawy materialne. Jesli mieszkasz na sublokatorce - gdzie chcesz
mieszkac za dwanascie lat? Czy chcesz miec mieszkanie czy domek
jednorodzinny?
A moze wystarczy jesli bedziesz po prostu "blizej" mieszkania? Ile
czekania na mieszkanie bedzie przed toba za dwanascie lat? Jeszcze trzy
lata?
Piec? Zapisz to!
Czy chcesz
mieszkac w tym samym miescie gdzie teraz? Czy moze chcialbys sie
przeniesc do innego miasta? Jakie meble chcialbys miec? Samochod?
Jakiej marki?
Gdzie chcesz spedzac wakacje? Czy chcialbys miec domek na wsi?
Podrozowac po
swiecie? Jakiego rodzaju przyjaciol bedziesz miec za dwanascie lat?
Jakich
przyjaciol CHCESZ miec?
Definiowanie celu
I
wreszcie - co jest dla ciebie najwazniejsze? Co w zyciu da ci najwiecej
satysfakcji? Dla jednych bedzie to pozycja spoleczna, dla innych
zabezpieczenie
materialne. Jeszcze inni cenia sobie mozliwosc pomocy innym. Albo
wlasne
zdrowie. A moze dla ciebie jest to zycie rodzinne?
Co wzbudzi
w tobie najwiecej entuzjazmu? Co jest w twoim przekonaniu warte
poswiecen i dyscypliny zyciowej? Jesli juz wiesz - pozostaje ci to
tylko
sformulowac na pismie. Najwazniejsze poza toba. Nie zniechecaj sie
jednak,
jesli wciaz nie jestes pewien, co chcesz w zyciu osiagnac. Jestes na
dobrej
drodze. Im wiecej czasu spedzisz na definiowanie wlasnych zamierzen,
tym wiecej
szans na ich realizacje!
1. Cele musza byc bardzo atrakcyjne
Musisz naprawde
chciec osiagnac
to, do czego dazysz! Jesli obierasz cele zyciowe dla zaspokojenia
ambicji
rodzicow - niewiele z tego wyjdzie. Cel musi byc atrakcyjny, by
usprawiedliwial
wyrzeczenia, ktore cie czekaja. Nie boj sie jednak wielkich zamierzen -
wyrzeczenia zwiazane z wielkim celem sa o wiele latwiej strawne niz
walka o
przetrwanie!
2. Cele musza byc realistyczne
Musisz wierzyc,
ze naprawde
jestes w stanie to osiagnac. Wszystko jest mozliwe, ale wszystko ma
swoja cene.
Ile chcesz zaplacic? Laureatka nagrody Oscara zostala kiedys
gluchoniema aktorka
Marlee Matlin - jej sukces nie byl przypadkiem. Sukces nikomu nie
przychodzi
latwo. Zawsze jest cena, ktora placimy za osiagniecie sukcesu (ale
jeszcze
wyzsza cene zaplacisz za poddanie sie losowi).
3. Cele musza byc precyzyjne
Cel musi
okreslic dokladnie co
chcesz osiagnac i w jakim terminie. Im bardziej specyficzny cel, tym
lepiej.
Mozesz powiedziec "chce schudnac" - to jednak tylko swietny pomysl.
Jesli powiesz "chce schudnac 15 kilogramow" - znakomicie, to jednak
nie jest jeszcze celem. "Chce schudnac 15 kilogramow do konca tego
roku" - to jest to!
4. Cele musza byc wyrazone na pismie
Jesli cel masz
"zapisany" tylko w pamieci - twoje szanse na jego realizacje sa
mierne. Jedynie cel na pismie mozesz analizowac, poprawiac, pzepisywac.
Przede
wszystkim zas mozesz go odczytywac czesto. Jak czesto? Jak najczesciej!
Po
jakims czasie nawet podswiadomosc zaczyna ci sprzyjac i niczym
automatyczny
pilot bedzie zapobiegac zbaczaniu z wybranej drogi.
5. Cele nie moga byc konfliktowe
Bedziesz miec
wiele celow
zyciowych - wystrzegaj sie jednak celow konfliktowych. Jesli twoim
priorytetem
jest spedzanie wiecej czasu na lonie rodziny - nie planuj pracy, ktora
bedzie
wymagac stalych podrozy sluzbowych!
Warunki Bezplatnych Przedrukow
Mozesz
wykorzystac ten artykul bezplatnie na wlasnej stronie internetowej,
albo
w czasopismie poza internetem -- pod warunkiem, ze nie bedziesz niczego
zmieniac bez porozumienia sie ze mna. Pod tytulem musi ukazac sie moje
nazwisko
- a na dole artykulu musi byc umieszczona nastepujaca informacja (w
internecie,
musza byc takze linki do moich stron):
Wanda Loskot jest cenionym w USA
doradca do spraw rozwoju biznesu. Odwiedz jej polska witryne SukcesTwojejFirmy
i Akademia sukcesu gdzie znajdziesz
wiele podobnych artykulow i nawet bezplatny Kurs Planowania!